Bez tytułu

Piszę ten post chyba po to, aby uspokoić swoje sumienie, choć do końca nie jestem pewna. Patrzę na ostatni wpis, którym bylo podsumowanie stycznia. Trochę mnie to przeraża, bo minęły aż 3 miesiące. Przez ostatni czas ciagnęłam pisanie bloga. O tak na jakiś czas, byle by coś było. Z jednej strony chciałam wrócić do regularności, z drugiej nie czułam potrzeby, aby coś dodawać. Myślałam,  że zalożenie nowego, mi pomoże i da powiew świeżości, ale tak nie było. Nie potrafię się zmusić, aby coś dodać, a co najważniejsze, czuję, że blog już mi nie jest potrzebny. Nie mam na niego czasu i wiem, że jego brak wiąże się z moimi  priorytetami, ale one się zmieniły i nie ma w nich miejsca na bloga. Wolę nie pisać,  niż robić to byle jak i raz na kilka miesięcy. Może kiedyś się odezwę, jeszcze raz zacznę blogować, jak będę na prawdę chciała, ale póki co nie będę się do niczego zmuszać. Tylko trochę czuję, że nawaliłam. Publikowałam post o postanowieniach noworocznych, a sama z jednego zrezygnowałam. Bylo nim publikowanie postów raz na dwa tygodnie. Z drugiej strony, czy jest sens coś na siłę trzymać, tylko dlatego, że postanowiło sie to na początku roku? Czy nie lepiej pozwolić sobie na elastyczność i zmiany?

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Twój wybór, jeśli coś Cię ogranicza, zmień to:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ograniczenie to dobre słowo :) Czuję przymus regularnego publikowania, a jednocześnie nie mogę się zmusić aby to robić. Prowadzenie bloga przestało dawać mi radość.

      Usuń
  2. Elastyczność i zmiany brzmią o wiele lepiej. Daj znać jak zmienisz zdanie. Tymczasem pamiętaj – nic na siłę.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bądź sobą i rób to co kochasz, to najważniejsze. Może jeszcze wrócisz do blogowania :) Nic na siłę. pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Elastyczność i zmiany brzmią lepiej. Jeśli nie czujesz przyjemności z blogowania, to nie ma sensu ciągnąć tego na siłę. Jeśli natomiast lubisz od czasu do czasu napisać, to dlaczego nie? Czy musisz być regularna? Czy jeśli dodasz jeden post na pół roku, rok, 5 lat to czyni to z Ciebie złego bloggera? Nie sądzę ;)
    Rób tak jak podpowiada Ci serce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nic na siłę- może kiedyś poczujesz prawdziwą chęć aby coś opublikować- wtedy wróć:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń